Ale ludzie parkują, jak osły, grrr... Dzisiaj za tatową radą chciałam sobie pojechać okrężną drogą, żeby nie cofać się za bardzo, bo podwórko mamy zaśnieżone, jak nie wiem. No i pojechałam - aż się nie natknęłam na mądrze zaparkowane auto w taki, sposób, że nijak nie dało się obok przejechać, ze względu na zalegające po drugiej stronie przejazdu zaspy - może jakiś smart by przejechał, ale ja naszą kruszynką nie miałam żadnych szans. No koszmar No to co robimy? Wsteczny i 20 metrów tyłem, potem mała cza-cza na śniegu, żeby zawrócić i dopiero jazda. Czyli nie zawsze wygodniejsze wyjście (a raczej wyjazd) się opłaca
u mnie błoto takie ze cudem wyjechalam na zakupy ale samochod zostawilam u mechanika w goscinie proszac go o miejsce na parkingu, bo przez to błoto nie dalabym rady dojechac autkiem z powrotem do domu.
Polowa dzialki w sniegu, polowa zielona - jak przymrozi to bedzie kiepsko bo po tym sloncu rosliny zaczely ruszac
kompletna zmiana ....zimno -5, wiatr, chmury niskoleżące, duze płaty śniegu lecące z niebios i 8 cm sniegu na ziemi.... ale po halnym cóż innego mozna było sie spodziewac..?
po halnym, a raczej w trakcie, to jeszcze można się spodziewać bólu głowy... i to jakiego, brrr
u nas tymczasem po jednodniowej zimie w piątek mamy właściwie początki wiosny
ja odczuwam halny właśnie ogólnym otępieniem, bólem głowy / kawa nie pomaga/- czesto pomaga krótka drzemka,,,, a i tak trzeba to przechodzic...halny tak cos 3 dni - a potem zmiana...
Ostatnio zmieniony przez Meva 6 Marzec 2010, w całości zmieniany 1 raz
to go odczuwamy podobnie. Jak małż do mnie przyleciał pierwszy raz, to nagle też się dowiedział co potrafi z człowiekiem ten wiatr zrobić. Bo on z Pomorza, to wcześniej się z tym nie spotkał
_________________ Nie wszystko złoto, co się świeci,
Nie każdy chłop z widłami to Posejdon
Nie wiem, Madziarko - nad samym morzem odpowiednikiem halnego jest chyba sztorm. Też nieciekawie znoszę zmienną pogodę, jestem klasyczną meteopatką. Niestety w ciągu dnia nie jestem w stanie zasnąć, choćbym umierała - a tabletki zwykle nie działają.
teraz sie od Was dowiaduje ze halny wieje- a ja sie od chyba 3 dni budze jakas taka z poczatkiem migreny- ze wole od razu przy sniadaniu lyknac ibupromika zanim sie to rozkreci
- potega netu- czego sie czlowiek nie dowie to samo wyjdzie- tylko trza umiec czytac i pisac
absolutnie zima zaskoczyła.... syn wracał z BB i za Jordanowem...20 km/h -- a z Limanowej jechał 1h - a jest około 20 km..... sypało, wiało, zimno.... dzis rano ..sniegu ze 30 cm..puch cudowny, ale ...zacinający wiatr i minus 8C.
miała byc wycieczka...a tu "zupa" czyli śnieg i brak widoczności.
moze cos po południu..?
[ Dodano: 8 Marzec 2010 ]
koło południa ...cudowna słoneczna rażącobiała pogoda.
lekki wiater ..mrozik cos minus 5C. szkoda..ze tak sie póznoi wyrobiła..byłbym na dłuugim spacerze, a tak... kosciół. obiad. i lekki spacer...bez efektów zdjęciowych....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum